Recenzja " Iqbal"


Przyznam się szczerze-przyciągnęła mnie okładka. To okno daje jakąś nadzieję, błękitne niebo przyciąga wzrok. Być może zabrałam tą książkę z półki biblioteki do domu, ponieważ tego dnia było pochmurno, deszczowo i brzydko.
Książka Francesco D'Adamo porusza temat trudny, o którym ludzie wolą nie wiedzieć. Opowiada o życiu dzieci zmuszanych do niewolniczej pracy w najuboższych krajach świata. Bohaterem książki jest jedenastoletni Iqbal, który pracuje w fabryce dywanów. Tego nie można nawet nazwać pracą. Dzieci w nieludzkich warunkach harują od świtu do nocy. Mają bąble na rękach, są wychudzone i nieszczęśliwe, zastraszone. Jeden Iqbal sprzeciwia się temu i stawia się swojemu pryncypałowi. Postanawia uciec. On jeden wierzy, że można żyć inaczej. Mimo przeciwności dzięki swojej determinacji i odwadze uratuje setki uwięzionych dzieci. Książka jest oparta na faktach, nie jest to zmyślona historia. Chłopiec w 1994 roku otrzymuje nagrodę Reebok Human Rights Award. Iqbal dokonał rzeczy wydaje się niemożliwych. Dzięki niemu wielu ludzi pragnie pomóc dzieciom, które walczą o wolność.

Książkę czytało się bardzo szybko i łatwo. Jest napisana prostym językiem, przedstawia fakty bez sentymentów i egzaltowanych opisów.  Nie jest ona dziełem sztuki, a ma pokazać różne prawdy i walkę o wolność. Podświadomie porównujemy swoje dzieciństwo z życiem tych dzieci.  Trzeba uświadomić sobie, że teraz też walczy się o wolność. Nie jest to zamknięta karta historii. To, że u nas jest pokój nie znaczy, że jest on wszędzie. Musimy zrozumieć ten problem i wyobrazić cierpienie dzieci, którym zabrano szczęśliwe dzieciństwo. 




Wydawnictwo: ciekawostka, że jest to pierwsza wydana książka przez wydawnictwo Point.
Okładka: prosta, minimalistyczna, ale do mnie przemawia.
Fabuła: krótko i na temat, spodziewałam się bardziej wzruszającej książki.
Moja ocena: 8/10

11 Response to "Recenzja " Iqbal""

  1. Dalia says:
    15 kwietnia 2012 11:50

    Podoba mi się jak opisałaś tą ksiązkę, dzielny chłopiec i tym bardziej lektura zasługuje na uwagę - że jest oparta na faktach.
    Pozdrawiam

  2. Varia says:
    16 kwietnia 2012 03:54

    i właśnie takie historie cenię sobie najbardziej. bez patosu, proste, za to szczere i wbijające w ziemie.

  3. Karolka says:
    16 kwietnia 2012 12:08

    Śliczna okładka i ciekawa fabuła - bardzo chętnie przeczytam ;)

  4. Yui Tamashi says:
    16 kwietnia 2012 13:44

    Książka porusza bardzo trudny temat. Dzieci żyjące w XXI wieku powinny się bawić, a nie harować gorzej niż dorośli. Z chęcią przeczytam tę książkę jeśli na nią natrafię.

  5. Azumi says:
    17 kwietnia 2012 00:33

    Może właśnie tak trzeba pisać o trudnych tematach - wprost, bez zbędnych sentymentów. Przynajmniej czasami. Z pewnością warto przeczytać tą książkę, Tylko gdzie ja ją znajdę?;)
    Pytałaś o powieści Kinga, od czego można zacząć. Hm, to chyba nie jest bardzo ważne, od jakiej książki się w tym przypadku zaczyna...ale jeżeli chcesz zacząć "od początku", to polecam "Carrie" - pierwszą powieść tego autora. Nie jest bardzo długa, a daje pewne wyobrażenie o jego twórczości;)

  6. Aleksnadra says:
    17 kwietnia 2012 01:15

    Chętnie poznam tę książkę :)

  7. Maytea says:
    17 kwietnia 2012 02:21

    Myślę, że pokazywanie światu takich historii jest ważne. Każdy powinien być świadomy tego, co się dzieje na świecie. Szkoda trochę tylko, że nie nagłaśnia się takich książek.

  8. okonakulture says:
    17 kwietnia 2012 12:46

    Historie pisane przez życie dotykają naszych najczulszych stron. Nie można przejść obok nich obojętnie, gdyż zdajemy sobie sprawę, że czytamy o prawdziwym życiu, takim, które dzieje się gdzieś "niedaleko" nas... Chętnie zapoznam się z książką. Pozdrawiam

  9. Larysa says:
    17 kwietnia 2012 12:53

    Niestety nie jest to literatura w jakiej gustuję :) Ale polecę ją mojej mamie :)

  10. kasandra_85 says:
    18 kwietnia 2012 07:48

    Recenzja ciekawie, więc jak trafię na tę książkę, z chęcią przeczytam:)
    Pozdrawiam!!

  11. upadły anioł czarodzioejka says:
    19 kwietnia 2012 07:27

    Książka nie dla mnie. pozdrawiam

Prześlij komentarz